Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akryl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akryl. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kolczyki "Ogień"


Porządki, o których wspominałam już we wcześniejszym poście, zaowocowały stworzeniem dla Was nowego rozdania Candy. 
Inspiracją były poniższe kolczyki. Uszyte zostały na okazję wesela już w październiku, ale na bloga trafiają dopiero dzisiaj, gdyż leżały zapomniane na dnie kuferka.. :)


Do uszycia tej parki użyłam soczystych odcieni czerwonego, pomarańczowego i żółtego sutaszu, dlatego też przypominają mi skrzące się płomienie.. 
Użyte materiały (pomarańczowy guzik, czerwony akrylowy kamień i szklane koraliki firmy tkaczik oraz toho) sprawiły, że kolczyki są niezwykle lekkie. Muszę przyznać, że na całonocnej imprezie idealnie się sprawdziły :)


środa, 20 marca 2013

Kolczyki "Pastelove love"

Czytając ostatnio co nieco o trendach na nadchodzącą wiosnę (która uparcie nie chce u Nas zawitać:/) postanowiłam, że muszę mieć w tym sezonie coś z pasteli. Te delikatne kolory, przeważnie w połączeniu ze zwiewnymi tkaninami są niezwykle kobiece.
Jednak jak wszystkie wiemy, strój to nie wszystko... Najważniejsze są dodatki! I tak powstały kolczyki w kolorze pastelowego różu z akcentami nieco ciemniejszego fioletu.
 

Do ich wykonania użyłam akrylowych kamieni, koralików toho i kryształów swarovskiego. Długość kolczyków to 7 cm (z biglami), a maksymalna szerokość 2,7 cm.
  

piątek, 15 marca 2013

Broszka Diónysos

Postanowiłam w końcu podjąć wyzwanie Kreatywnego Kufra... Padło na temat Podróże: Grecja...
Myśląc o Grecji, jedna z pierwszych moich myśli powędrowała w stronę znanej chyba wszystkim mitologii, pełnej starożytnych bogów i herosów. 
Bez wątpienia jednym z moich ulubieńców był od zawsze Dionizos - bóg płodności, winnej latorośli i wina.  Do atrybutów Dionizosa należała m.in. gałąź winorośli, stąd inspiracja na broszkę w tym właśnie kształcie.


 
W rejonie Morza Śródziemnego  uważano winorośl za roślinę świętą a napój wytwarzany z jej owoców za napój bogów. A mnie na myśl o takich słodkich, dojrzewających w słońcu gorącej Grecji winogronach już cieknie ślinka... :)